Pszczela Wola, dnia 14 maja 2008 r.



MINISTER ROLNICTWA I ROZWOJU WSI

MAREK SAWICKI

Ministerstwo Rolnictwa Rozwoju Wsi

ul. Wspólna 30

00-930 Warszawa 



Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych w imieniu wszystkich organizacji pszczelarskich w Polsce informuje o tragicznie małej ilości rodzin pszczelich po zimowli 2007/2008 roku.

W czasie zimy 2007/2008 a także wiosną 2008 roku w różnych regionach Polski wypadło od 30 do 70% rodzin pszczelich a niektórych pasiekach wypadły nawet wszystkie rodziny zazimowane. Sytuacja ta jest między innymi wynikiem szeregu elementów klimatyczno-środowiskowych jednak najistotniejszym powodem tak wielkiego upadku pszczół jest brak skutecznych leków na chorobę pszczół – warrozę. Mało skuteczne metody walki z tym pasożytem rodzin pszczelich doprowadziły do jego masowego namnożenia a w rezultacie tej inwazji do obniżenia odporności pszczół także na inne patogeny i w efekcie do masowego upadku rodzin pszczelich.

Jako organizacja reprezentująca pszczelarzy zawodowych szczególnie dotkliwie odczuwamy tak duży upadek rodzin pszczelich jednak o wiele bardziej jesteśmy zaniepokojeni ubytkiem tak wielkiej ilości zapylaczy w środowisku naturalnym. Powszechnie wiadomo, że pszczoła to owad, który w 95-96% zapyla uprawy rolnicze, że jako jedyny owad zimuje stadnie i jako pierwszy zapyla większość wiosennych upraw a całe środowisko korzysta z jego pracy.

W związku z powyższym w trosce o środowisko, plonowanie upraw roślin entomofilnych a także mając na uwadze dobro pszczelarzy bez których pszczoła obecnie nie może istnieć, - zwracamy się ponownie o rozważenie możliwości wprowadzenia dopłat do utrzymywanych w Polsce rodzin pszczelich.

Docenienie w ten sposób roli pszczół jako najważniejszych zapylaczy, jest jedną z możliwości utrzymania populacji tych owadów na poziomie gwarantującym skuteczne zapylenia upraw i prawidłowy rozwój roślinności w środowisku naturalnym.

Informujemy, że obecnie na całym świecie drastycznie spadła ilość rodzin pszczelich. W Stanach Zjednoczonych w latach 2003-2007 ilość rodzin pszczelich zmniejszyła się o 60%, a w regionach północnych nawet o 80%.

W krajach Unii Europejskiej obecnie ubytek pszczół sięga 50%. W efekcie takiej sytuacji tereny północnej i zachodniej Polski zaczęli penetrować kontrachęci z Niemiec, którzy podpisują umowy z polskimi pszczelarzami na wywóz i zapylanie plantacji rzepaków, warzyw, sadów na ich terenie.

Udowodniono, że przy odpowiednim napszczeleniu wzrost plonów sięga od 40 do 60%. Według wyliczeń naukowców korzyść, jaką uzyskuje rolnik z pracy pszczół jest 15 razy większa niż zysk pszczelarza z sprzedaży produktów pszczelich.

Dlatego doceniając rolę pszczoły w środowisku powinniśmy dofinansować pszczelarza gdyż to on musi nam zagwarantować utrzymywanie pszczół dla potrzeb zapylania, w sytuacji gdy uzyskiwany od pszczół miód nie jest wstanie zrekompensować ponoszonych nakładów i kosztów.

W chwili obecnej import miodów z krajów o innym klimacie, gdzie sezon pszczelarski trwa do 10 miesięcy a wkład finansowy na pszczelarzenie jest o wiele mniejszy decyduje o cenach na Polskim rynku a polskie miody nie wytrzymują tej konkurencji cenowej. Pszczelarze próbując się bronić podejmują starania, aby doprowadzić do popularyzacji miodów i produktów pszczelich. - Nasze Stowarzyszenie obecnie prowadzi akcję promocyjną miodu z funduszy unijnych pod nazwą „Życie Miodem Słodzone”. Ma ona spowodować wzrost sprzedaży miodu i w efekcie doprowadzić do poprawy sytuacji ekonomicznej pszczelarzy. Obawiamy się jednak, że to nie wystarczy gdyż konkurencyjność cenowa tanich miodów z innych stref klimatycznych jest znaczna.

Musimy jednak pamiętać, że miód można importować nawet z odległych kontynentów jednak zapylanie mogą nam jedynie zagwarantować rodzime pszczoły, których nie da się zaimportować. Dlatego popierając pracę Polskiego pszczelarza gwarantujemy wysokie plony upraw rolniczych a także dalsze istnienie milionów dziko rosnących roślin i zwierząt. W ten sposób możemy zadbać o równowagę w środowisku naturalnym. W środowisku, którego częścią sami jesteśmy a często o tym zapominamy.

Nawiązaliśmy kontakt z pszczelarzami Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji, Ukrainy, którzy podobnie jak my dostrzegają potrzebę wsparcia pszczelarstwa poprzez dopłaty z tytułu zapylania.

Myślimy, że Polska jako kraj z ogromnymi tradycjami pszczelarskimi, posiadająca jedyną w świecie, w Pszczelej Woli szkołę o profilu pszczelarskim powinna stać się krajem wiodącym w tym temacie.


Poruszając kwestię znaczenia zapylania przez pszczołę miodną nie sposób zacytować słów, których autorstwo przypisuje się Albertowi Einsteinowi:

gdy zginie ostatnia pszczoła na kuli ziemskiej, ludzkości pozostaną tylko 4 lata życia

Dołóżmy wszelkich starań, aby ta przepowiednia się nie sprawdziła.


Z poważaniem



P R E Z E S

STOWARZYSZENIA PSZCZELARZY

ZAWODOWYCH


Zbigniew Pęcak








Do wiadomości:

- Kancelaria Prezydenta RP.

- Ministerstwo Środowiska

- Izby Rolnicze

- Krajowe Zrzeszenie Plantatorów Rzepaku

- Stowarzyszenie Sadowników Polskich

miód, pszczelarstwo, sprzęt pszczelarski, pszczoły, kosmetyki, miód, wosk, ule, miodarki, ramki, węza, odzież, odstojniki, pojemniki na miód, ule styropianowe, sprzęt pasieczny, odzież pszczelarska, podkarmiaczki, apipol, dadant, langstroth, wielkopolski, ostrowskiej, miody zdrowotne, nasiona, rośliny miododajne,sprzęt pasieczny,matki pszczele,miody polskie,polskie miody,zapylacze,zapylanie,ochrona środowiska,jak dbać o pszczoły,pszczoły,pszczele,pszczeli,miód pszczeli,miody pszczele,ekologia,gmo,polska wolna od gmo,miody naturalne,miód naturalny,miód ekologiczny,miód z pasieki,pasieka polska,polski zdrowy miód,leczenie miodem,miody manuka,manuka miód,apiterapia,propolis,węza,poławiacze pyłku,pyłek kwiatowy,pyłek pszczeli,produkty pszczele,

Brak elementów w wybranej kategorii

W obronie zapylaczy (1)




Netcontroller Toru | Fotografia Wrocaw | mieszkaniowy kredyt | Kalendarze Ksikowe | zamwienia publiczne